Scroll to Content

Wbrew temu, co myślą niektórzy, marihuana nie jest wymysłem XXI wieku. Nasiona konopi towarzyszą ludzkości już od kilku tysięcy lat. Ludzie korzystają z ich leczniczych właściwości od dawna. Jak wygląda historia nasion marihuany?

Badania historyków potwierdzają, że nasiona konopi były obecne w życiu ludzi już 2 tysiące lat przed naszą erą. Na początku stosowano je jedynie na terenach Chin i Indii. Już wtedy przetwarzano je na różne produkty: oleje, pasty czy wyciągi na bazie alkoholu. Kwiaty konopi zajmowały bardzo ważne miejsce w ziołolecznictwie. Pomagały leczyć rany, poparzenia czy owrzodzenia. Z nasion konopi tłoczono olej, który potem wykorzystywano między innymi w kosmetyce. Świetnie sprawdzał się jako odżywka do włosów. Do wyciągu z konopi dodawano alkohol i leczono nim wszelkiego rodzaju bóle, w tym również migreny. Taka mikstura zwalczała również bezsenność, poprawiała apetyt i zmniejszała stany lękowe. Pasta konopna wykazywała natomiast działanie przeciwzapalne, ale również odrobaczające czy przeczyszczające. Do dzisiaj wykorzystuje się te właściwości marihuany. Oleje i pasty są z powodzeniem stosowane przez ludzi cierpiących na przeróżne dolegliwości.

W XIX wieku naszej ery nasiona konopi stosowano jako środek znieczulający i przeciwbólowy. Co ciekawe, wykorzystywano je również do leczenia kolki jelitowej u niemowląt. Coraz więcej badaczy zaczęło się zajmować niezwykłymi właściwościami konopi i zaczęto je stosować na szerszą skalę. W latach 90. XX wieku nasiona konopi zostały docenione przez ludzi chorujących na stwardnienie rozsiane. Okazało się, że łagodzą one ból towarzyszący chorobie i pomagają między innymi spokojnie przespać noc. Obecnie kolejne badania potwierdzają lecznicze działanie marihuany. Jest ona pomocna w łagodzeniu objawów jaskry, nowotworów czy cukrzycy. Lista właściwości leczniczych jest naprawdę długa i imponująca. Nie można jednak zapomnieć o szkodliwym wpływie konopi na nasze zdrowie.