Scroll to Content

W bardzo niewielu krajach świata mamy do czynienia z całkowitą legalizacją marihuany. W niektórych państwach możemy swobodnie zapalić trawkę i hodować określoną liczbę roślinek, jednak o pełnej legalizacji nie ma mowy. Nieco inaczej sprawa wygląda na przykład w Kolorado. Tam kilka lat temu rząd zdecydował się zalegalizować marihuanę. Przemysł konopny kwitnie, powstają nowe miejsca pracy i zawody.

Po zalegalizowaniu marihuany w Kolorado odnotowano niezwykły rozwój przemysłu konopnego, co przekłada się na zwiększone wpływy do budżetu, mniejszą liczbę przestępstw na tle narkotykowym, rozwój turystyki czy znaczne ograniczenie popytu na czarnym rynku. W związku z rozwijającym się biznesem powstają również nowe miejsca pracy. Jakie?

Plantator

Siłą rzeczy, w krajach, gdzie marihuana jest legalna, przybywa plantatorów, którzy specjalizują się w hodowaniu konopi. Muszą dbać o rośliny – doglądać, podlewać, przesadzać i dbać o odpowiednie warunki. Dzięki temu mogą wyciągnąć z marihuany wszystko, co najlepsze.

Przycinacz topów

To, wbrew pozorom, niezwykle ważna funkcja. Plantatorzy zatrudniają profesjonalnych przycinaczy topów, którzy usuwają niepotrzebne liście. To dość monotonne zajęcie, ale wymaga umiejętności i użycia odpowiednich technik.

Hash Maker

Zadaniem Hash Makera jest wyodrębnienie z marihuany czystego tetrahydrokannabinolu (THC). To jedna z najbardziej znanych substancji zawartych w marihuanie, która obok działania psychoaktywnego wykazuje również wiele leczniczych właściwości.

Budtender

To stosunkowo nowy zawód, który pojawił się wraz z legalizacją marihuany w kilku miejscach. Budtender jest swego rodzaju doradcą, który potrafi idealnie dobrać odmianę marihuany do potrzeb konkretnego użytkownika. Ten zawód wymaga sporej wiedzy i doświadczenia.

Degustator marihuany

Dla niektórych to pewnie zawód marzeń. Wraz z rozwojem przemysłu konopnego, degustatorów marihuany przybywa. Na ich opinii opiera się bowiem wielu miłośników tej rośliny.

 

W Polsce zabronione jest palenie i uprawa konopi indyjskich! Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii nasiona konopi indyjskich nie są ani narkotykiem (tzn. żadną z substancji wyszczególnionych w załącznikach do Ustawy), ani prekursorem, co oznacza, ze nie są objęte szczególnymi zasadami dotyczącymi posiadania, handlu. Dlatego też, legalne jest kupno, posiadanie i kolekcjonowanie nasion marihuany (konopi). Jednak kiełkowanie, uprawa, nawet samo przygotowanie pod uprawę jest nielegalne w świetle prawa (art.45 /i nast./ p.3. i 4. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 z późn. zmianami).